Reportażysta w Miejskim Ośrodku Kultury
W Miejskim Ośrodku Kultury w Policach odbyło się spotkanie z Wojciechem Tochmanem – jednym z najbardziej cenionych polskich reporterów, autorem głośnych książek non-fiction. Rozmowa dotyczyła przede wszystkim jego najnowszej publikacji „Delfiny i Belzebub”, ale stała się także okazją do szerszej refleksji nad rolą literatury faktu we współczesnym świecie.
Głos ukraińskich pisarzy
Tochman opowiadał o kulisach powstania książki. Decyzja o jej napisaniu – jak przyznał – dojrzewała długo, choć ostatecznie przyszła nagle. Autor postanowił oddać głos ukraińskim pisarzom i pisarkom, z którymi spotykał się podczas licznych podróży do miast ogarniętej wojną Ukrainy. Mówił o relacjach, jakie udało mu się tam zbudować, i o bohaterach swoich reportaży – z podziwem dla ich determinacji, siły oraz godności.
Po co nam literatura faktu?
W trakcie rozmowy reporter wracał również do wcześniejszych książek. Wspólnie z publicznością próbował odpowiedzieć na pytania o sens czytania reportaży: dlaczego sięgamy po historie prawdziwych ludzi i wydarzeń, dlaczego chcemy współodczuwać cudzą traumę i dlaczego potrzebujemy odpowiedzi. Jak podkreślano, takie opowieści – pisane bez ocen, za to z uważnością na świadectwo bohaterów – potrafią poruszyć sumienia i podważyć pewność co do własnej moralności.
Ślad, który pozostaje
Spotkanie zakończyło się refleksją, która – jak zaznaczali organizatorzy – pozostaje z uczestnikami na dłużej. Tochman od niemal czterech dekad zmusza czytelników do konfrontacji z samym sobą, a jego reportaże – choć bolą i nie dają spokoju – bywają też źródłem nadziei.
Źródło: Miejski Ośrodek Kultury w Policach
Fot. facebook.com

