Wtorkowe spotkanie w Kościnie pokazało, że lokalna społeczność potrafi się zjednoczyć, gdy chodzi o obronę wspólnych interesów przed inwestycjami dużego biznesu. Uczestnicy wyrazili zdecydowany sprzeciw wobec planowanej żwirowni, która miałaby powstać w pobliżu ich miejscowości.
Organizatorzy akcji „STOP żwirowni w Kościnie” podkreślają, że walka o środowisko i jakość życia to nie tylko sprawa jednej wsi. Zwracają się z apelem do mieszkańców sąsiedniego Będargowa, oddalonego o zaledwie 500–700 metrów w linii prostej, o włączenie się do wspólnych działań. „Jesteśmy z Wami i będziemy” – deklarują, zachęcając do mobilizacji i śledzenia kolejnych komunikatów.
Sprawa żwirowni budzi emocje, ponieważ taka inwestycja może wiązać się z hałasem, pyłem, wzmożonym ruchem ciężarówek oraz zagrożeniem dla lokalnych zasobów wodnych. Mieszkańcy obawiają się także spadku wartości nieruchomości i pogorszenia warunków życia. Podobne protesty miały już miejsce w innych regionach Polski, gdzie społeczności lokalne skutecznie blokowały niekorzystne dla siebie inwestycje, powołując się na przepisy ochrony środowiska i plany zagospodarowania przestrzennego.
Inicjatywa z Kościna pokazuje, że demokracja i solidarność zaczynają się od zwykłych ludzi, którzy decydują się wspólnie bronić swojego miejsca na ziemi. Kolejne kroki mieszkańców mogą być kluczowe dla dalszego rozwoju wydarzeń.
Źródło: Stowarzyszenie Nasza Gmina Kołbaskowo
Fot. facebook.com

